Zabawy sensoryczne dla rocznego dziecka: bezpiecznie i bez wydatków

Zabawa sensoryczna dla dziecka w wieku 12-18 miesięcy opiera się na jadalnych masach, wodzie, tkaninach i dużych przedmiotach kuchennych. Zasady bezpieczeństwa, domowe pomysły, zmiany około 1,5 roku i sygnały, z którymi warto iść do pediatry.

Ewelina Grzelczyk Avatar

6 min czytania

Dłonie małego dziecka badają kisiel i ugotowany makaron na tacy w kuchni

W skrócie

Zabawa sensoryczna dla rocznego dziecka (12-18 miesięcy) to krótka aktywność pod okiem dorosłego. Maluch poznaje w niej dotyk, smak, zapach, dźwięk, ruch i równowagę na materiałach bezpiecznych do włożenia do buzi: jadalnych masach, wodzie, tkaninach i dużych przedmiotach kuchennych. O doborze decyduje nie sam wiek, tylko to, czy dziecko nadal bada świat ustami. Dopóki tak, odpadają drobne elementy, suche ziarna i masy niejadalne.

Czym różni się zabawa sensoryczna u rocznego dziecka?

Przede wszystkim materiałem. Roczniak wkłada do buzi to, co dostaje do rąk, więc wszystko musi znieść taką kontrolę. Suchy ryż i koraliki, popularne w zabawach starszych dzieci, tu odpadają, a ich miejsce zajmuje jadalna masa, woda i garnek.

Taka zabawa angażuje pięć zmysłów i jeszcze dwa, o których rzadziej się mówi:

  • dotyk: miękka tkanina, chłodna masa, szeleszcząca folia
  • wzrok: światło latarki, kolory masy
  • słuch: łyżka stukająca o garnek
  • węch: zapachy kuchni
  • smak: masa, którą wolno oblizać
  • równowaga: zmysł przedsionkowy, który odpowiada za równowagę i orientację ciała w przestrzeni

Siódmy zmysł to czucie głębokie, czyli propriocepcja. To informacja z mięśni i stawów o tym, gdzie w danej chwili jest ciało. Dziecko ćwiczy ją, ściskając masę w dłoniach albo dźwigając dużą miskę.

Zabawy sensoryczne kiedyś kojarzono głównie z terapią dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej (SI). Dziś służą wszystkim dzieciom. Roczniak skupia się na jednej rzeczy przez kilka minut, więc koniec zabawy wyznacza jego zainteresowanie, nie zegarek.

Jak przygotować zabawę, żeby była bezpieczna?

Wszystko w zasięgu rączek ma nadawać się do buzi i być zbyt duże, żeby dziecko mogło się tym zadławić.

  • Zostań przy dziecku przez całą zabawę, w zasięgu ręki.
  • Posadź malucha na podłodze lub w krzesełku, a podłogę zabezpiecz starym ręcznikiem.
  • Usuń zakrętki, pompony i koraliki.
  • Pomiń suchy groch, fasolę, ryż i kaszę luzem, kamyki, kasztany i żołędzie.
  • Nie dawaj kulek hydrożelowych, magnesów ani baterii guzikowych. Po połknięciu są szczególnie groźne i nie należą do zabaw roczniaka.
  • Oferuj tylko masy jadalne, nawet jeśli dziecko „tylko dotyka”.

Drobny element zagraża zadławieniem u dziecka poniżej 3 lat. Norma EN 71-1 wymaga, by zabawki dla dzieci poniżej 36 miesięcy nie miały części mieszczących się w cylindrze do małych części, o średnicy 31,7 mm. W domu zastąpi go gilza po papierze toaletowym: przedmiot, który przez nią przechodzi, jest za mały dla roczniaka. To tylko przybliżenie cylindra, ale sprawdza się przy każdej zabawce i każdym domowym wypełnieniu.

Jakie masy może jeść roczniak?

Masy zrobione wyłącznie z produktów spożywczych są bezpieczne dla maluchów, które biorą wszystko do buzi.

Masa Z czego Na co uważać
Jadalny piasek mąka kukurydziana i olej spożywczy tylko olej spożywczy, bez oliwki do ciała
Kisiel z odkrywkami kisiel i duże przedmioty ukryte w środku ukryte przedmioty muszą być większe niż gilza
Ugotowany makaron makaron suchy makaron odpada; nowy rodzaj makaronu to nowy produkt
Farba z jogurtu jogurt naturalny tylko jogurt, który dziecko już jadło
Galaretka sama galaretka kawałki większe niż gilza

Kisiel służy do „odkrywek”: w masie chowa się duży przedmiot, a dziecko go wyławia. Przepisy na domowy piasek bywają różne: w przedszkolnym (p294.szkolnastrona.pl) jest oliwka do ciała, więc dla dziecka, które je masę, zastępuje się ją olejem spożywczym.

Alergeny to osobna sprawa: do zabawy wchodzą tylko produkty już wprowadzone do diety. Nowego składnika nie testuje się w masie, bo reakcję trudno wtedy przypisać.

Jakie zabawy sensoryczne sprawdzą się w domu bez kupowania?

Zabawa sensoryczna nie wymaga specjalistycznych pomocy. Wystarczą woda, tkaniny i akcesoria kuchenne, a więcej pomysłów zebrano w tekście o zabawach sensorycznych z rzeczy z domu.

  • Dotyk: folia bąbelkowa, kawałki tkanin o różnych fakturach.
  • Słuch: przybory kuchenne i metalowe miski do stukania oraz butelka sensoryczna, czyli szczelnie zakręcona butelka z wypełnieniem większym niż gilza, do potrząsania.
  • Wzrok: latarka, pusty pojemnik po chusteczkach, do którego dziecko wrzuca rzeczy, i słomki wrzucane do butelki.
  • Ruch i równowaga: ścieżka sensoryczna do chodzenia boso z maty, ręcznika, folii i woreczków strunowych, bez ryżu i kamyków luzem. Łączy dotyk stóp z równowagą.
  • Węch i smak: jadalne masy.

Zainteresowanie podtrzymuje rotacja: zabawki, które się znudziły, chowa się na jakiś czas i wymienia, np. raz w tygodniu. Na początek wybieram przybory kuchenne, bo nic nie trzeba kupować ani przygotowywać. Wystarczy otworzyć szafkę z garnkami.

Co zmienia się około 1,5 roku?

Dziecko przestaje wkładać wszystko do buzi i wtedy lista materiałów się wydłuża. To nie następuje w dniu półtorarocznych urodzin, więc patrz na zachowanie malucha, nie na kalendarz. W zabawach dla 1,5-rocznego dziecka dochodzą:

  • duży suchy makaron do przesypywania
  • kasza w zamkniętym pojemniku, np. do potrząsania
  • masy plastyczne do ugniatania
  • przelewanie wody między kubkami i miskami

Ciastolina słona jest do zabawy, nie do jedzenia, więc daj ją dopiero wtedy, gdy dziecko naprawdę przestało próbować wszystkiego ustami. Przepis opisuje tekst o domowej ciastolinie. Test gilzy obowiązuje nadal.

Jak ćwiczyć integrację sensoryczną na co dzień?

Wystarczą zwykłe czynności dnia, bez osobnych zajęć. Kąpiel daje wodę i dotyk, a karmienie rękami fakturę jedzenia. Noszenie i bujanie dostarczają bodźców zmysłowi przedsionkowemu, a ściskanie i dźwiganie czuciu głębokiemu. Spacer dodaje faktury, jakich nie ma w domu: trawę, korę, piasek, wodę i błoto. Dopóki dziecko bada świat ustami, dotyka ich pod okiem dorosłego, a do buzi nie trafiają.

Chodzenie boso po różnych podłożach ćwiczy też motorykę dużą u małego dziecka. Na dziś wystarczy jedno: pozwól dziecku zjeść coś rękami i nie ścigaj się z serwetką.

Kiedy reakcje dziecka są powodem do konsultacji?

Powodem do rozmowy z pediatrą nie jest pojedyncza reakcja, tylko sygnał, który utrzymuje się długo i utrudnia dziecku codzienne funkcjonowanie. Zaburzenia przetwarzania sensorycznego mogą objawiać się nadwrażliwością na dźwięki, zapachy i faktury (opisuje to rabkoland.pl). Sama zabawa sensoryczna nie jest diagnozą ani terapią. Uwagę zwracają sygnały, które się powtarzają:

  • silna reakcja na dźwięki, która wraca przy każdej okazji
  • wyraźny niepokój albo odmowa przy konkretnych zapachach
  • ciągłe unikanie określonych faktur, np. masy, trawy albo ubrań
  • reakcje tak nasilone, że przeszkadzają w kąpieli, jedzeniu lub zabawie

Pediatra oceni sytuację i, jeśli uzna to za potrzebne, skieruje dziecko do fizjoterapeuty dziecięcego albo terapeuty SI. O ewentualnej terapii decyduje specjalista. Jeśli zastanawiasz się, czy tempo rozwoju mieści się w normie, sprawdź kamienie milowe w rozwoju dziecka. Przed wizytą zapisz, co dokładnie wywołuje reakcję i jak często się powtarza.

Ewelina Grzelczyk Avatar

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *