W skrócie
Dwulatkowi najlepiej służy książeczka kartonowa z dużymi, prostymi obrazkami, niewielką ilością tekstu i rymem albo dźwiękami. O wyborze decyduje to, co dziecko teraz lubi albo przeżywa: pojazdy, zwierzęta, nocnik, żłobek. Tektura ma wytrzymać oglądanie, a obrazek dać się pokazać palcem i nazwać. Resztę dobiera się do konkretnego dziecka, nie do wieku w metryce.
Po czym poznać dobrą książeczkę dla dwulatka?
Po tym, że przetrwa intensywne używanie i da się ją oglądać wspólnie, wskazując i nazywając. Kilka cech książeczek dla 2-latka sprawdzisz już w księgarni albo bibliotece.
Format i tektura
Na małe ręce najlepszy jest gruby karton z zaokrąglonymi rogami, a przy okazji duży format. Taka kartonówka (podobnie jak książka gumowa lub materiałowa) znosi intensywne używanie, więc nie musisz co chwilę wołać „zostaw, nie niszcz”. Duże formaty i sztywne strony podobają się dzieciom około 2 lat i służą dłużej.
Rozmiar mówi też, do czego książka służy. „Wielka księga pojazdów. Dźwig, traktor, koparka” ma 38 cm wysokości i pół metra szerokości po rozłożeniu. To książka do oglądania na podłodze, nie do torby.
Obrazki
Dziecko powinno móc pokazać palcem i nazwać to, co widzi, więc rysunek ma być prosty i wyraźny. To cały test: jeśli dziecko nie wie, na co pokazać, ilustracja jest za gęsta. Nadmiar kolorów i szczegółów nie pomaga.
Książka obrazkowa służy do wspólnego nazywania i wyszukiwania. Budujesz tak słownictwo, spostrzegawczość i koncentrację, a sama książka nie musi do tego nic „umieć”.
Okienka i klapki
Uchylane elementy pomagają, gdy prowadzą do zabawy, ale nie są konieczne. Książki dla 2 latka z okienkami zachęcają dziecko do aktywności, bo coś trzeba odkryć, uchylić, wysunąć.
Interakcję może dać też książka bez żadnych dodatków. Wystarczy taka, w której trzeba pogłaskać bohatera, żeby uśmiechnął się na następnej stronie. Nie musisz więc dopłacać za bajery.
Rytm i dźwięki
Rym i wyrazy dźwiękonaśladowcze, takie jak „kap, kap”, „miau, miau” czy „wrrr”, sprawiają, że dziecko włącza się w czytanie. Dają czytającemu pole do modulowania głosu: raz cichy kapiący kran, raz groźny silnik. Proste rymowanki dziecko chce powtarzać.
Tematy
Najlepiej działają znane sytuacje oraz to, co dziecko już lubi. Znana sytuacja jest dla dwulatka lepsza od abstrakcyjnych elementów, bo rozpoznaje w niej własny dzień.
Dziecko może woleć koty, psy albo zwierzęta gospodarskie i różnie reaguje na tekst rymowany lub podzielony na role. Rozpoznasz to po tym, które książki budzą entuzjazm, a które lądują za kanapą.
Długość tekstu
Dwulatkowi wystarcza niewiele tekstu, napisanego prostym, powtarzalnym językiem. Nie musi być przeczytany w całości: książkę można po prostu oglądać, nazywając rzeczy albo prosząc o wyszukanie obiektu. Długość mierz tym, ile dziecko chce oglądać.
Które tytuły dla dwulatka warto przejrzeć?
Wybieraj według tego, co chcesz robić razem z dzieckiem. To przykłady do sprawdzenia.
Do oglądania i nazywania
- „Wielka księga pojazdów. Dźwig, traktor, koparka” (Christina Braun, il. Sebastian Coenen; SAM): stonowane kolory i realistyczne ilustracje.
- „Auta” (Stephan Lomp; Babaryba): duża książka obrazkowa dla dziecka, które kocha samochody.
- Seria „Ulica Czereśniowa”: wyszukiwanki, ci sami bohaterowie w różnych sytuacjach i porach dnia.
- Seria „Moja pierwsza książka” (Eric Carle): kolory, liczby, kształty i zwierzęta, a na przeciętych kartach dopasowuje się ilustracje do podpisów.
Do rymowania i naśladowania dźwięków
- „Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych” i „Pucio. Zabawy gestem i dźwiękiem”: naśladowanie dźwięków, w drugiej także gesty.
- „Gili, gili słówka z ostatniej chwili”: poszerzanie słownictwa.
- „Na straganie” i „Kaczka Dziwaczka” (Jan Brzechwa): wierszyki, a w pierwszym nazwy warzyw i nowe zwroty.
Do zabawy w czytanie
- „Naciśnij mnie” (Herve Tullet; Babaryba): książka do aktywnego czytania, wydanie kartonikowe polsko-angielskie.
- Seria o Króliczku (Jörg Mühle): trzeba umyć głowę, podrapać po uszkach, nakleić plasterek.
- „Bardzo głodna gąsienica” (Eric Carle): powstała pół wieku temu, ma przekłady na 62 języki, a dziecko wędruje palcem przez dziurki w kartach.
- „Od stóp do głów” (Eric Carle): naśladowanie zwierząt jako gimnastyka.
- Seria o Spocie: brytyjska seria o piesku, z wyrazistymi kolorami i kartonowymi stronami z klapkami.
Serie z powracającym bohaterem
Znany bohater ułatwia kolejne czytanie, bo dziecko od razu rozpoznaje, z kim ma do czynienia. Zajrzyj do Pucia, na przykład „Co robi Pucio?” Marty Galewskiej-Kustry z ilustracjami Joanny Kłos, o codziennych czynnościach. Do wyboru jest też „Rodzina Pętelków”, która opowiada o codziennych doświadczeniach, oraz „Kicia Kocia”. Seria kartonowych książeczek „RAZ-DWA-TRZY” została wyróżniona w konkursie Instytutu Książki i Polskiej Sekcji IBBY „TRZY/MAM/KSIĄŻKI” na książki rosnące razem z dzieckiem.
Czym książeczka dla rocznego dziecka różni się od tej dla dwulatka?
Książeczki dla rocznego dziecka opierają się na wskazywaniu i naśladowaniu, a dwulatkowi można dać krótką sytuację i rym.
| Roczne dziecko | Dwulatek | |
|---|---|---|
| Co dziecko robi | wskazuje obrazki i naśladuje dźwięki | nazywa, wyszukuje obiekty, powtarza rymy |
| Obrazki | proste ilustracje | duże, wyraźne, także z rzeczami do wyszukania |
| Tekst | pierwsze słowa | niewiele tekstu: krótka sytuacja, rym, wierszyk |
| Tematy | zwierzęta, pojazdy, codzienne czynności | znane sytuacje z dnia dziecka i to, co dziecko lubi |
| Materiał | guma, materiał lub gruba tektura z zaokrąglonymi rogami | gruba tektura, duży format, sztywne strony |
Książka kupiona na roczek nadal się sprawdzi, jeśli ma duże obrazki i mocną tekturę. Dołóż do niej coś z krótką historyjką albo rymem. Droga od gaworzenia do zdań ma u każdego dziecka własne tempo, więc granica wieku jest płynna.
Jaka książeczka pomoże na konkretny etap?
Taka, która prostym językiem tłumaczy to, co dziecko właśnie przeżywa: nocnik, żłobek, nowe rodzeństwo.
| Sytuacja | Tytuł | Co pokazuje |
|---|---|---|
| Nocnik | „Krok po kroku. Siku na nocniku” | odpieluchowanie |
| Żłobek | „Spot idzie do żłobka” | pierwszy dzień pieska w żłobku |
| Nowe rodzeństwo | „Kasia i brzuszek mamy” | oczekiwanie na nowe dziecko w rodzinie |
| Nieśmiałość przy witaniu | „Mimi i Czary na Odwagę” | Mimi chowa się, gdy trzeba powiedzieć „dzień dobry”; twarda okładka, kartonowe kartki |
| Zasypianie | „Kotki idą spać” | kotki po kolei zapełniają pusty dom, światła gasną |
| Zasypianie | „Zaśnij ze mną” | dziecko kładzie książkę spać: zęby, kołysanka, kocyk, buziak |
| Zasypianie | „Krok po kroku. Zasypianka Wyliczanka” | wyliczanka na dobranoc |
| Zasypianie | „Kołysanki zasypianki” | krótkie wierszyki i obrazki na wieczór |
Na dobranoc pasują też wierszyki i wyliczanki. Samo odpieluchowanie opisuje osobny tekst: nocnik bez presji.
Co zrobić, gdy dwulatek zamyka książkę albo drze kartki?
Nie kończ tego karą ani zawstydzaniem. Zmień sposób oglądania albo odłóż książkę na później. Dwulatek, który zamyka książkę w połowie strony, nie ocenia autora, tylko skończył.
Mam tu jedno kryterium: jeśli moja reakcja wywołałaby u dziecka wstyd, zmieniam reakcję, nie dziecko. Przydadzą się trzy zdania, każde na inną chwilę:
- „Dziś nie chcesz czytać. Książka poczeka na półce.” (gdy dziecko zamyka książkę)
- „Kartka się podarła. Sklejmy ją razem.” (gdy coś się zniszczyło)
- „Pokażesz mi, gdzie jest pociąg?” (gdy chcesz wrócić do oglądania bez nacisku)
Gdy książka przestaje działać, nie walcz o nią. Zaśpiewajcie piosenkę z pokazywaniem, która nie wymaga siedzenia w miejscu.
Dlaczego chce w kółko tę samą książkę?
Bo powtarzalność ułatwia rozpoznawanie treści i daje poczucie bezpieczeństwa. Dziecko wie, co będzie na następnej stronie, i to mu się podoba. Jeśli masz dość, urozmaić czytanie możesz bez zmiany książki: dodaj dźwięki spoza tekstu, na przykład „ciuf-ciuf” pociągu, albo poproś, żeby samo wskazało bohatera.
Czy czytanie przyspieszy mówienie u dwulatka?
Nie, czytanie nie obiecuje konkretnego tempa, ale wspiera mowę. Dziecko osłuchuje się z rytmem języka, słownictwem, intonacją i wymową, słyszy nowe wyrazy, uczy się je rozumieć, a później wypowiadać. Każde dziecko rozwija się we własnym tempie, a dwulatki zazwyczaj uczą się słów i zdań. Orientację w poszczególnych etapach da ci tabela etapów rozwoju mowy.
Gdy mowa lub zachowanie dziecka niepokoi, porozmawiaj z pediatrą lub logopedą. W tym wieku książeczki służą wspólnemu oglądaniu i nazywaniu, a litery i sylaby przychodzą później.
Czy warto kupić książeczkę dźwiękową albo sensoryczną?
Tak, jako dodatek do zwykłej książeczki, jeśli dziecko bawi się nią razem z dorosłym. Elementy dotykowe, ruchome okienka i różne faktury angażują zmysły i wspierają koncentrację. Książeczka dla 2 latka z dźwiękiem sprawdza się, gdy dźwięk jest częścią zabawy, a nie jej zastępstwem. Sprawdzam jedno: czy zabawka nadal zostawia miejsce na rozmowę.
Książeczka kąpielowa, zrobiona z materiałów odpornych na wodę, może zachęcić dziecko, które niechętnie się kąpie. Jeśli chcesz dotyku i dźwięku poza książką, sięgnij po zabawy sensoryczne z rzeczy z domu.






Leave a Reply